STRONA KORZYSTA Z PLIKÓW COOKIE

POLUB MOJEGO BLOGA :)








stat4u

RADOMSKIE MEDIA
www.telewizja.radom.pl
www.radom24.pl
www.radom.gazeta.pl/

www.echodnia.eu
www.mojradom.pl/

www.cozadzien.com.pl/

www.24radom.pl/

www.coolturalnyradom.pl/

www.radomnews.pl/

www.radom.fm/

www.freeradom.pl/

www.radomsport.pl/

www.7dni.radom.pl/

www.panoramaradomska.pl/

www.radiorekord.pl/

okonamiasto
terazradom/
radom.radioplus.pl/



RADOMSCY
BLOGERZY:

Andrzej Kosztowniak
Bohdan Karaś
Dariusz Wójcik
Piotr Szprendałowicz
Jakub Kowalski
Radosław Witkowski
Wiesław Wędzonka
Leszek Rejmer
Marek Suski
Wojciech Skurkiewicz
Radomir Jasiński
Zbigniew Kuźmiuk
Eryk Brodnicki
Dominik Nowak
Artur Standowicz
Karol Wrochna
Andrzej Łuczycki
Damian Maciąg

warto zajrzeć
Radomskie inwestycje
Bractwo rowerowe



ilość gości online:

ilość odwiedzin:









Pogoda Radom z serwisu



200 polityka
http://blogroku.pl/2012/kategorie/obiektywnyradom,3d5,blog.html

Kategorie: Wszystkie | TV | aktualności | o nas | reklama | sondy
RSS

aktualności

piątek, 31 sierpnia 2012

Tak więc dalej ironizując z codziennych wpisów wyborczej życzę wszystkim miłego dzionka, a sobie samemu udanego grilla wieczorem. Jak zwykle nie wiem gdzie stanie fotoradar, ale chyba to mnie nie będzie dotyczyć gdyż mam zamiar korzystać jeszcze z roweru. Mam nadzieję, że na jakiejś ścieżce rowerowej nie przypiracę na tyle, że mi zrobią zdjęcie. Chociaż to musiało by być dosyć śmieszne.

Tagi: Radom
07:03, obiektywnyradom , aktualności
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 30 sierpnia 2012

Chodzi o dzisiejszy program „kawa czy herbata”. Na żywo go nie oglądałem, ale z tego co TVP już zamieściła w sieci mogę jasno powiedzieć, że Radom zaprezentował się w bardzo dobrym świetle. Zwłaszcza, że poranne słoneczko dopisało. Nie widzę jednak powodów do marudzenia jakie się rozpoczęło na forach i komentarzach na facebooku. Jak sam wiele razy krytykowałem promocję naszego miasta tym razem mogę jedynie pogratulować.

 

Zła godzina, nie ten program, mała oglądalność? Przyczepić można się wszystkiego, ale po co? Każdy ma to na co go stać, a w Radomiu w budżecie się nie przelewa. Owszem „dzień dobry TVN” czy „pytanie na śniadanie” mają większą oglądalność, ale zwróćmy też uwagę, że „kawa czy herbata” jest emitowana najwcześniej. Jeśli czytam dyrdymały, że ten program oglądają bezrobotni to po prostu chce mi się śmiać. Co za masochistą musiał by być taki bezrobotny jeśli bez potrzeby porannego wstania do pracy zrywał by się z łóżka o 6 rano tylko po to, żeby obejrzeć jeden ze śniadaniowych programów.

 

Dla tych którzy tylko marudzić potrafią powiem tylko, że program jest oglądany przez około 400000 widzów. Mało? To skrzyknijcie takie 2 Radomie i powiedzcie im, że tutaj też może być ciekawie. Życzę powodzenia. Dla mnie i jeszcze raz to powtórzę program nadany z Radomia był krokiem w dobrym kierunku. Teraz tylko czekam na kolejne. Niech wreszcie o naszym mieście będzie głośno, ale w dobrym świetle.

http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/co-polacy-ogladaja-rano-dzien-dobry-tvn-wygrywa-z-pytaniem-na-sniadanie 

W kraju pogłębia się kryzys, kolejne przedsiębiorstwa plajtują, rośnie bezrobocie. W Radomiu bezrobocie jest jest szczególnie dotkliwe. Nie wiem jak w takim momencie nazwać inicjatywę jednej z radomskich redakcji – chodzi o Echo dnia. Ta właśnie redakcja przystąpiła do systemu Piano. Polega to na tym, że niektórych artykułów już za darmo nie przeczytamy. Nie wiem czy jest to zwykła zachłanność właścicieli czy też próba przetrwania ze względu na małe przychody z reklam. W to akurat nie wnikam.

 

Zastanawia mnie natomiast, czy biedne radomskie społeczeństwo będzie chciało płacić za coś co w innych redakcjach może otrzymać za darmo. Zwróćmy przecież uwagę, że w Radomiu lokalne media są bardzo rozwinięte. Tak więc nie wiem czy efekt jaki zamierzali uzyskać właściciele nie będzie efektem odwrotnym. Małe zyski z płatnych treści → zmniejszenie oglądalności → spadek ilości reklamodawców → spadek przychodów. Niestety taki scenariusz jest również bardzo realny. Mi pozostaje życzyć dużo szczęścia, bo chyba będzie potrzebne, żeby przetrwać z taką metodą działania.

 

P.S. Jeśli chcecie dodatkowo zarobić wprowadźcie opłaty za artykuły archiwalne nie za newsy. Wtedy oglądalność i dochody z reklam nie powinny spaść.

Ja poproszę kawę. Dziś jak zwykle mało mnie obchodzi gdzie staną strażnicy miejscy z fotoradarem. Za to chciałem pochwalić miasto za udział w programie kawa czy herbata. Samego programu nie udało mi się obejrzeć, ale zrobię to jak odcinek pokarze się w internecie. Dziwi mnie tylko fakt o jakim pisze najbardziej poczytny radomski bloger Bohdan Karaś. Chodzi o to, że on będąc w zespole do spraw marki dowiedział się o tym przedsięwzięciu z mediów. No cóż widać zespół ma poważne problemy komunikacyjne, albo już kompletny zespół downa (nie obrażając chorych)

środa, 29 sierpnia 2012

Już od jakiegoś czasu nie milkną pogłoski jakoby największa impreza promująca Radom ma się przenieść z Radomia do Powidza. Na początku jak dobrze pamiętam pisał o tym portal radom24.pl. Ostatnio sprawa znów wróciła za sprawą telewizji dami. http://telewizja.radom.pl/dami-radom,,content,42,news,3811,telewizja,aktualnosci.html Jak się okazuje problemem jest współpraca, a raczej jej brak z miejską spółką Port Lotniczy Radom S.A. Tak więc zadajmy sobie pytanie. Co jest dla nas lepsze? Lotnisko cywilne czy największa impreza promująca Radom.

 

Dla kogo zatem będzie nasze lotnisko? Już wcześniej pisałem o problemach ze startami w pełni zatankowanych i obłożonych samolotach Boeing 737 które władze spółki tak hucznie zapowiadały. Problemem jest długość pasa. Tak więc raczej żadna nawet tania linia nie będzie chciała z Radomia oferować swoich kursów na dłuższych trasach, bo takie loty na pusto są raczej nieopłacalne. Loty regionalne popularnymi w Polsce ATRami również mijają się z celem. Ciężko mi uwierzyć, że np. ktoś kto w interesach chce szybko przelecieć z Warszawy do Wrocławia będzie chciał zaoszczędzić i będzie wolał przyjechać najpierw tak wspaniałą koleją do Radomia tracąc mnóstwo czasu, żeby później dostać się do Wrocławia.

 

Tak więc powiedzmy sobie jasno. Dla kogo będzie to lotnisko? Może to będzie tylko tani parking dla awionetek bogatych biznesmenów? I czy dla czegoś takiego możemy stracić prawdziwą wizytówkę Radomia? Mam jednak nadzieje, że do tego nie dojdzie, a władze zarówno Radomia jak i lotniska staną na rzęsach, żeby największa nasza impreza została w mieście. Inaczej precyzja do której prezydent chciał nas przekonać czymś w rodzaju szkolnego apelu w Resursie całkowicie pójdzie się je... Zamiast Politechniki i nauki precyzyjnej już mamy zadłużony uniwersytet, a za chwilę możemy mieć zamiast precyzyjnych akrobacji samolotowych parking. Ale oczywiście wszystko zostanie precyzyjne!

 

http://www.telewizja.radom.pl/?content=73&wydanie=2012_08_27

 

Już od dawna chciałem zacząć dzień jak Gazeta Wyborcza. Niestety nie wiem gdzie dziś stanie fotoradar i mało mnie to obchodzi gdyż wyjeżdżam za zleceniami z naszego udanego miasta obfitującego w pracę, ale dla urzędników głównie z PISu do Warszawki. Wieczorem wracam i napiszę coś więcej :P

 

Pozdrawiam

 

P.S. Podobno dziś dzień strażników miejskich więc życzę im większej skuteczności głównie w wyłapywaniu wandali miejskich, a nie tylko w zakładaniu blokad na koła i zarabianiu na usługach fotograficznych fotoradarem :)

Tagi: ironia Radom
07:55, obiektywnyradom , aktualności
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 28 sierpnia 2012

Wszyscy pamiętamy, że od września zajęcia w dawnym budynku MDKu przy ulicy Daszyńskiego ma przejąć Miejski Ośrodek Kultury Amfiteatr. Fatalny Fałek widział wtedy jedynie korzyści, oszczędności i nie pogorszenie się warunków dla dzieci. Ja natomiast już widzę pogorszenie tych warunków. Konkretnie pogorszenie warunków przejawia się brakiem jakiejkolwiek informacji na temat tego jakie zajęcia będą tam prowadzone.

 

Na stronie internetowej MDKu możemy znaleźć pełną informację jakie zajęcia oferowane są dzieciom. Jednak przez parę miesięcy precyzyjnie na stronie amfiteatru nie potrafiono utworzyć jednej głupiej zakładki „zajęcia” z takimi informacjami. W tym samym czasie na stronie Amfiteatru pokazywały się jednak kolejne zdjęcia z koncertów na Żeromskiego. Tak więc co będzie się działo w budynku przy Daszyńskiego? Jak na razie twierdze, że będzie tam burdel, a przynajmniej informacyjny. Za to będzie to burdel precyzyjny i kulturalny, bo przecież przejmuje go instytucja kultury.

 

P.S. Eksperyment na razie wypada pozytywnie. Albo mam szczęście, albo kontrole rzadkie, bo jak na razie nie spotkałem kanara. Biletów czasowych natomiast jak nie było tak nie ma, a MZDIK chce badać czy Radomianie chcą takiej formy biletów. Ja mam w tej kwestii małą propozycję. Wprowadźcie testowo takie bilety, a najlepszą formą badania czy Radomianie je chcą czy też nie będą wyniki sprzedaży. Takie to przecież proste choć chyba nie dla urzędasów.

na koniec ciekawy artykuł: http://www.cozadzien.pl/wiadomosci/radom/11772.html 



10:58, obiektywnyradom , aktualności
Link Komentarze (1) »
piątek, 24 sierpnia 2012

Więc zrobię tak jak w telewizyjnym skrócie. Poruszę kilka tematów w jednym wpisie. Na początek pochwalę prezydenta Kosztowniaka za propozycję (mimo, że mało realną) przeniesienia IPNu do Radomia. Pytanie tylko gdzie on miał by się mieścić? Często widzi się zabieranie kolejnych miejsc pracy z Radomia do Warszawy. Miło by było zobaczyć coś takiego tylko w odwrotną stronę. Może jak Warszawiacy musieli by przyjeżdżać tutaj do pracy szybciej byśmy się doczekali modernizacji torów.

 

To właśnie będzie kolejny temat. W tym przypadku sobie będę marudził na opieszałość PO. Ile to już lat obiecują Radomiowi modernizację tego odcinka. Aż mam chyba niestrawność od kiełbasy wyborczej którą chyba już w tej kwestii wszystkie partie serwowały. Ale co ja mam się czepiać innych. Za SLD wiadomo. Ważniejsza była z wiadomych względów trasa do Łodzi. Platforma jednak na tyle długo rządzi, że w tym temacie również mogła coś zrobić. Niestety widać to co politycy nam serwują to tylko obiecanki... cacanki. A w Radomiu połączeń coraz mniej, a i nie wiadomo kiedy dworzec zostanie oddany.

 

Na koniec temat lotniska. Głównie za sprawą artykułu który pokazał się na portalu mojradom.pl. O co konkretnie chodzi. W artykule przeczytałem „Droga startowa pasa na Sadkowie ma 2000 m. Boeing 737 potrzebuje rozbiegu w granicach 1990 – 2450 m (zależy to do wersji).” i dalej co mówi rzecznik radomskiego lotniska „Przyznaje jednak, że maksymalnie obciążony i zatankowany 737 nie wystartuje z Radomia.” Tak więc trochę ironizując wygląda na to, że lotnisko będziemy mieli takie, że wyloty na pusto i na krótki dystans. Zaś przyloty... tylko kto tutaj przyleci? No ale istny odlot :)

wtorek, 21 sierpnia 2012

Miałem pisać o czymś innym i pozytywnym, ale rano coś tą informacje przebiło. Dlatego też o pozytywnej imprezie napisze na koniec dzisiejszego tekstu. Co zatem miało taką siłę przebicia? Jeden artykuł Echa Dnia. http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20120821%2FPOWIAT0206%2F120829859 Chodzi o skandal jaki wynikł z przyznaną Radomską Nagrodą Kulturalną. Nagrodę oczywiście politycy chętnie wręczyli. Chyba jednak nie zauważyli, że wielki plastikowy czek na kwotę 5000zł jaki dostała Izabella Mosańska jest bez pokrycia. Laureatka nagrody do tej pory nie może doprosić się pieniędzy jakie podobno jej się należą. Specjalnie piszę doprosić się, bo sytuacja wygląda tak, że nikt rzetelnie w urzędzie nie potrafi się zająć problemem i sprawę traktuje z należytą spychologią. Sama zwyciężczyni konkursu musi ciągle wydzwaniać do urzędu i nadal nie wie kiedy nagrodę otrzyma.

 

Wielka łacha ze strony urzędu. Jak ktoś coś od nas dostanie niech chodzi do nas jak po proście – wtedy bardziej nagrodę doceni. Sorry, ale nieroby jedne weźcie się wreszcie do pracy, bo widać, że nie wiadomo za co wam płacą. Chyba, że Wasza wypłata to tylko jakieś odszkodowanie za powiązania rodzinne z lokalną władzą. W ten sposób za marne 5000zł zrobiliście sobie i miastu niewątpliwą reklamę. Teraz już możecie śmiało marudzić, że znowu wytknę hasło promujące miasto „siła w precyzji”. Niech mi tylko ktoś przy następnej kampanii na bilbordach narysuje strzałkę gdzie mam tej precyzji szukać, bo jakoś nigdzie w Waszych działaniach jej nie dostrzegam.

 

O czym pozytywnym miałem pisać? O Pucharze Polski w Akrobacji Samolotowej jaki ma się odbyć na lotnisku w Piastowie. Wszystkich serdecznie zapraszam. No może wszystkich oprócz polityków, bo nie daj Boże będą chcieli znów podlansować się przyznając jakąś odlotową nagrodę na którą jak zwykle nie będzie pieniędzy. To jednak nie ważne. Nagrody przyznajemy precyzyjnie - tak po radomsku;)



Pozdrawiam.

 P.S. Piloci! Jak jakiś polityk będzie chciał Wam wręczyć wielki czek jako nagrodę dla własnego dobra poproście o to, żeby nagroda była w gotówce, bo czeków od zadłużonego miasta nie przyjmujecie.

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Od dłuższego czasu jeden temat nie schodzi z czołówek wszystkich mediów. Oczywiście chodzi o Amber Gold. Zastanawia mnie w tym wszystkim jedna rzecz. W Stanach Zjednoczonych człowiek odpowiedzialny za największą piramidę finansową Bernard Madoff został skazany na 150 lat więzienia. Właściciel Amber Gold za poprzednio prowadzoną działalność został skazany w zawieszeniu. Kary nie odwieszono nawet gdy nie zastosował się do wyroku po czym zmienił sobie nazwisko, założył nową firmę i znów zaczął okradać ludzi.

 

Zastanawia mnie niekonsekwencja wymiaru sprawiedliwości. Jak ktoś napadnie na bogaty bank i policja go złapie to idzie siedzieć. Włamywacze, złodzieje samochodów, czy inni złodzieje również lądują za kratkami. Jeśli natomiast okradnie się często biednych ludzi z ich oszczędności na łączną sumę liczoną w grubych milionach wtedy nie nazywa to się złodziejstwem. Można to nazwać niegospodarnością czy jakkolwiek inaczej. Na pewno nie jest to zwykła kradzież. Sama sprawa Amber Gold pokazuje tylko nieudolność polskiego systemu prawnego.

 

Zwróćmy uwagę na to ilu ludzi okradła ta firma. Po pierwsze i oczywiste sami jej klienci, ale na tym lista się nie kończy. Okradzione zostały lotniska, bo należące do Amber Gold linie lotnicze OLT nie płaciły im za wykonane usługi. Okradzeni zostali również pasażerowie tych linii, bo nie wiadomo kiedy i czy w ogóle otrzymają zwrot pieniędzy za bilety i należne im odszkodowania. Okradzione zostały również biura podróży które swoich klientów wysyłały owymi liniami. W tym sezonie mieliśmy istny wysyp upadłości biur podróży. Tym samym prezes Amber Gold pośrednio przyczynił się do okradzenia klientów biur podróży z oszczędności które chcieli przeznaczyć na upragnione wakacje. O samych pracownikach zarówno OLT jak i Amber Gold którzy nie otrzymali wypłat już nie wspomnę. Na koniec dorzucę okradzione firmy leasingowe które nie otrzymały należnych im pieniędzy.

 

Gdzie podziały się w czasie tych kradzieży instytucje państwowe? Chyba każdy przedsiębiorca wie jak kontrole dla normalnych ludzi mogą być uciążliwe. Czemu zatem nikt nie skontrolował oszusta i złodzieja? Politycy tłumaczą się, że prokuratura jest niezależna. Ja zastanawiam się czy politycy nie zapomnieli, że dostają pieniądze za stanowienie prawa i trzeba je tworzyć tak, żeby nie było miejsca dla takich oszustów.

 

Tak więc szanowni politycy. Mimo że nie korzystałem z usług Amber Gold również czuje się okradziony, ale przez Was z moich podatków. Bo skoro je płacę to chciał bym widzieć skuteczność w działaniu instytucji państwowych, a nie ciągłą nieudolność. Mogę chyba śmiało stwierdzić, że to co dostajecie od podatników to niestety pieniądze wyrzucone w błoto.



Na razie oszczędzam. Ani razu mnie nie skontrolowano, a zgodnie z założeniami jeżdżę 2 razy dziennie bez biletu tak więc w kieszeni mi zostało już 24 zł. Hura! Jak tak dalej pójdzie to dopiero będę miał za co sobie poszaleć po knajpkach ;)

 

Pozytywnego coś o Radomiu pokazało się na Onecie. Widać inni często niż sami mieszkańcy mogą zauważyć, że Radom nie musi być nudny. O artykule dowiedziałem się z bloga Bohdana Karasia i za informacje o nim dziękuję. http://poznajpolske.onet.pl/reportaze,49/atrakcje-radomia-to-wcale-nie-jest-nudne-miasto,47556.html Ja osobiście w tekście zmieścił bym jeszcze informacje o Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, bo przecież to rzut beretem od Radomia, a w samym radomiu wspomniał bym o Elektrowni, skansenie, czy choćby imprezach jakie mają miejsce w Radomiu takie jak Kameralne Lato lub Festiwal Gombrowiczowski. Z zabytków warto również zauważyć radomską Farę.

 

Na koniec o stadionie. Oczywiście ciesze się, że mamy już gotowy stadion. Jednak jako kibic Radomiaka zastanawia mnie kolejność inwestycji w mieście. Radomiak gra lepiej, ma więcej wiernych kibiców, obok ich stadionu ma być budowana hala sportowa. Jednak to Broń dostaje – chyba na zachętę nowy obiekt. Co mam powiedzieć – skoro słabsza Broń na stadion zasłużyła to dla Radomiaka pieniądze na budowę stadionu powinny znaleźć się tym bardziej!

 

P.S. Dzisiaj zaczyna się fajna zabawa z Gazetą Wyborczą „Złam kod miasta” - życzę wszystkim biorącym udział dużo szczęścia :)

piątek, 17 sierpnia 2012

Szmata zawsze będzie szmatą!”, „widziałeś co napisał ten kretyn?”, „co myślisz o słowach tego idioty?”, „czytałeś wypociny tego oszołoma, tego kretyna?”, „Gdyby szmatę obszyć nawet złotą nitką to i tak pozostanie szmatą!”. To cytaty z bloga nie kogo innego, ale przewodniczącego rady miejskiej w Radomiu i jego znajomych. Co mam powiedzieć – chama wybraliście chama macie. Proponuję zmianę nazwy bloga zamiast „Z prawej perspektywy” na „Chuj Wam w dupę i kamieni kupę”. Będzie bardziej adekwatnie do słownictwa. Jeśli natomiast taka jest ta prawa perspektywa to mocno zastanawiam się czemu tyle czasu popierałem prawicę.

 

Oczywiście chamstwo z odwagę cywilną nie idzie w parze, bo ów bochater (celowo przez ch) nie był już w stanie napisać do kogo się te słowa odnoszą. Skoro więc nie potrafił napisać o kim pisze to po jaką cholerę w ogóle to pisał? Panie Dariuszu – proponuję zmianę znajomych, bo jak to mówią z kim przystajesz takim się stajesz i u Pana na blogu również zaczyna się to uzewnętrzniać. Niestety chamskim słownictwem.

http://dariuszwojcik.blox.pl/2012/08/Szmata-zawsze-bedzie-szmata-Nie-ma-konfliktu-w.html 

Jak władza się uprze widać każdą głupotę przepchnie. Taką głupotą była wprowadzona podwyżka cen biletów. Przecież po ostatniej podwyżce ropa wcale nie zdrożała a argumentowanie podwyżek drożejącymi paliwami wydaje się być bezcelowe. Powiedzmy sobie jasno – podwyżka jest sposobem na zasilenie pieniędzmi nieudolnie zarządzanego MPK. No i chyba również na nowe stanowisko dla technika odlewnika.

 

Dziś rano w sklepie spożywczym spotkałem się z kolejnym problemem. Jedna pani pytała czy może tam kupić bilety uzupełniające czy jakoś tak, bo jak mówiła ani w żabce, ani w kiosku ich nie ma. Ja patrząc na nieudolność w jaki sposób władze miasta łatają swój budżet, ale nie szukając oszczędności gdzie je można znaleźć tylko wyciągając rękę po pieniądze tych co na samochód nie mogą sobie pozwolić postanowiłem wypowiedzieć bunt obywatelski.

 

Zrobię eksperyment i opiszę na blogu co wyjdzie taniej. Będę jeździł co najmniej dwoma autobusami dziennie – oczywiście na gapę, bo nie mam zamiaru pchać portfeli darmozjadom. Jeśli dopadnie mnie kontroler spróbuje mu wręczyć łapówkę. Zobaczymy co się będzie bardziej opłacało. Kupowanie biletów czy jazda bez nich. Sam jestem ciekawy jak ten eksperyment się zakończy.

P.S. Dlaczego w Radomiu nie można wzorem innych miast wprowadzić biletów czasowych? Bo kontrolerzy nie znają się na zegarku - siła w precyzji ;) (na marginesie jak jakiegoś spotkam zapytam się która godzina - jak odpowie to znaczy, że jednak nie ma problemu z kontrolowaniem biletów czasowych)

środa, 15 sierpnia 2012

Po mailach które otrzymałem w ostatnim czasie mogę napisać jedno. Drodzy hejterzy – mam w d.... co do mnie piszecie. Jeśli brakuje Wam merytorycznych argumentów do dyskusji to się zamknijcie i nie odzywajcie się wcale. Jeśli natomiast idiota mnie wyzywa mogę jedynie potraktować to jako komplement. Główne wyzwiska oczywiście zaczynają się na PO. Niestety ich autorzy są mało kreatywni, bo nic oryginalnego nie potrafią wymyślić. Tak więc jestem POpaprańcem, przedstawicielem Parti Oszustów i piszę również na jej zamówienie. Jestem również (mimo, że jestem katolikiem) Żydowskim POmiotem. Chyba sami autorzy maili nie potrafią napisać zdania gdzie obok siebie znajdują się literki „po” bez pisania ich wielkimi literami. Niektóre zdania w ich wydaniu by brzmiały tak: PO POłudniu POszedłem POdlać POziomki. Sami przyznacie, że tego typu pisanie jest idiotyzmem.

 

Zastanawia mnie tylko to jak Ci mega inteligenci wydedukowali to, że jeśli krytykuje PIS to muszę być za PO. Na tych dwóch partiach świat się nie kończy, a one już dobitnie pokazały na co ich stać. No może nie na co ich stać tylko jakie są nieudolne. Dlatego kategorycznie i jednej i drugiej mówię dosyć! Mimo że zawsze byłem za prawicą po tym co ta prawica wyprawia coraz bardziej zwracam się w lewą stronę. Możecie więc mnie śmiało nazywać komuchem, mimo że moi rodzice działali w solidarności. Ja tylko mam dosyć sztucznych podziałów jakie owa prawica stworzyła.

 

Skoro ja jestem taki zły i niedobry dlatego, że zacząłem pisać bloga to dlaczego mnie czytacie? Nie jeden raz pisałem, że nikogo do tego nie zmuszam więc jeśli Wam nie pasuje to co piszę po prostu mnie nie czytajcie. Najśmieszniej jednak brzmią argumenty o mojej nieobiektywności – zwłaszcza jak zdarzy mi się pochwalić PIS. Owszem każdy zawsze ma jakieś poglądy i one również oddziałują na to jak ktoś pisze. Ja piszę ostro, bo mam dosyć nieudolności polityków zarówno szczebla lokalnego jak i ogólnopolskiego. Jeśli nie podoba się to, że czasami coś skomentuje na blogu Eryka również komentować nie muszę, ani tak samo pisać o tym co ów młodzieniec zamieścił. Zróbcie sobie z jego bloga kółko wzajemnej adoracji i wtedy w komentarzach będą same ochy i achy.

 

Na koniec dla mojej nieobiektywności chciałem pochwalić prezydenta Andrzeja Kosztowniaka. Tym razem chodzi o strategie rozwoju Mazowsza i jego interwencję w tej sprawie. Jednak chwaląc go nie będę się rozpisywał, bo to przecież mało istotne gdyż i tak jestem nieobiektywny.



Pozdrawiam 

 

wtorek, 14 sierpnia 2012

Chyba kaganiec na usta sam sobie zakładam. Mam napisany cholernie mocny tekst i totalnie nieobiektywny, ale nie mam czasu wyrobić sobie do niego dystansu. Niestety obecnie w pracy mam zapierdziel, a dodatkowo pomagam siostrze w remoncie. Tak więc jeśli jutro mi się uda ów dystans wyrobić to wyślę to co wcześniej napisałem. Ewentualnie trochę złagodzę tekst i również prześlę.

 

Na jutro natomiast życzę wszystkim czytaczom mojego bloga udanego świętowania. Moja babcia również obchodzi imieniny więc większość dnia spędzę u niej. Proszę również o trochę wyrozumiałości co do mojej nieregularnej aktywności i mam nadzieje, że kolejnym tekstem się nie zawiedziecie.

 

Pozdrawiam

22:44, obiektywnyradom , aktualności
Link Komentarze (1) »
sobota, 11 sierpnia 2012

Krótka notka. Daję obiektywnego pochwałka dla Posła Suskiego za monitorowanie na co idą pieniądze które miały być przeznaczone na obwodnicę zachodnią Radomia. Koniec! Więcej nie mam za co chwalić.

 

Za to oprócz chwalenia chciałem polecić blog Dominika Nowaka. Ten młody człowiek napisał o pomniku to czego działacze PISu nie rozumieją. Miłej lektury.
http://nowakdominik.blogspot.com/ 

Po wczorajszej lekturze na portalu cozadzien.pl dotyczącej parlamentu młodzieży przeżyłem szok. Widać Radom dając młodym ludziom pomieszczenie wcale nie sprawuje nad nim kontroli, a „posłów” parlamentu młodzieży zostawia samopas. Z jednej strony nie ma się co dziwić, że młodzi ludzie chcą się zabawić. Pytane tylko czy siedziba parlamentu jest ma być miejscem owej zabawy? Przepraszam za brutalne słowa, ale to z pewnością nie jest miejsce na chlanie bez niczyjego nadzoru i na robienie z tego miejsca meliny. Wszechobecny syf jaki panuje w ich siedzibie dobitnie świadczy o tym jak bardzo młodzież szanuje to co od miasta dostała. Gdzie był nadzór? Heh pytanie retoryczne. Jeśli siedzibę którą udostępniło im miasto doprowadzono do takiego stanu stanowczo sprzeciwiam się temu, żeby jej remont był finansowany z kasy miejskiej. Jeśli sami ją zniszczyli niech sami naprawią szkody i za własne pieniądze.

 

O tym akurat miałem nie pisać, ale również za przykładem jednego politycznego komitetu budowy pomnika powstał inny. Tym razem w Radomiu chcemy postawić pomnik byłej gwiazdki porno. Kim ona jest dowiedziałem się od znajomych którzy tą wiedzę zaczerpnęli z wujka google. Jest to dobitny przykład, że jeśli dorośli robią coś głupiego z chęcią podchwycą to młodzi i zrobią sami coś równie głupiego. Bo skoro dorośli mogą to czemu nie oni? Ja osobiście samą ideę uznałem za żart i również zaklikałem, że lubię tą akcję.
https://www.facebook.com/KomitetBudowyPomnikaSashyGreyWRadomiu 
Więc drodzy dorośli. Jeśli robicie coś głupiego zastanówcie się czy byście chcieli, żeby po Was takie zachowania małpowały Wasze dzieci. 

 

Na koniec stawiam pytanie. Czy społeczny komitet budowy pomnika Lecha Kaczyńskiego dostał zgodę na sprzedaż cegiełek w stolicy? Słyszałem jedynie o zgodzie na zbiórkę w Radomiu, bo w końcu to Radomianie „chcą” tego pomnika i u nas ma on stanąć. Dlaczego więc Warszawiacy i ludzie z innych miast mają udowadniać kupując cegiełki tezę jak to Radomianie „chcą” coś czego nie chcą.

 

P.S. Jeśli nawet na obchodach miesięcznicy uzbierano niecałe 2000zł to proponuję wprowadzenia nowych imprez. Nie wiem mogą to być np. tygodnice katastrofy. Przepraszam, ale patrząc na to jak te cegiełki są "rozchwytywane" nawet na miesięcznicach śmiem twierdzić, że jeśli PIS by sprzedawał cegiełki wyłącznie na miesięcznicach brakującą kwotę uzbiera za 120 miesięcy. No i oczywiście na koniec obiektywnie powiedzą, że to sami Radomianie chcą tego pomnika mimo, że kto inny będzie kupował cegiełki.

P.S. 2  Sprawdziłem - komitet ma zgodę na zbiórkę pieniędzy w całym województwie. Nie zmienia to faktu, że zbierając na pomnik w Warszawie wmawia się Radomianom, że to oni tak bardzo chcą tego pomnika i tak ochoczo kupują cegiełki!

piątek, 10 sierpnia 2012

Wielu ludzi lubi mojego bloga, ale równie wielu zarzucając mi brak obiektywizmu jednak na niego zagląda. Mam dziwne wrażenie, że ta druga grupa ludzi ma jakiś niewyjaśniony problem z czytaniem ze zrozumieniem, albo czytają i rozumieją wybiórczo. Ostatnio czepiano się mnie, że piszę o Eryku. Czemu miał bym nie pisać? Czy to źle, że polemizuję z jego poglądami? W końcu młody działacz PISu może w przyszłości będzie kreował lokalną politykę. Czy zatem krytyka i polemika z jego poglądami jest czymś złym? Moimi wpisami daję tylko do myślenia niektórym osobom co zaszczycą mojego bloga swoją obecnością.

 

Zarzucano mi również, że krytykuje PIS. PODKREŚLAM nie krytykuje PISu tylko głupotę. To, że politycy tego ugrupowania na lokalnej scenie politycznej często się nią wykazują to już nie moja wina. Na moim blogu staram się odnosić do spraw lokalnych więc tym samym głównie obrywa się PISowi, bo ta partia rządzi w mieście. Jak zrobili coś dobrego również ich chwaliłem. Zachowując obiektywizm również krytykuje rządy PO w kraju i degradacje regionu radomskiego. Tego już zwolennicy PISu nie zauważają. Bo po co najłatwiej przykleić mi łatkę, że ja obiektywny nie jestem.

 

Więc jaki powinien być obiektywizm? Ktoś ze zwolenników PISu może mi odpowie? Bo czytając to co do mnie dociera najlepszy obiektywizm by był taki, że pisząc o sprawach lokalnych wychwalał bym pod niebiosa prezydenta Radomia i nieudolne rządy PISu. Powinienem chwalić ich za wszystko jednocześnie nie zauważając ich nieudolności. Ba jak już by nie było za co to powinienem pochwalić prezydenta za to, że w słońcu tak cudownie mu głowa świeci. Natomiast dla tego samego obiektywizmu powinienem cały czas krytykować krajowe rządy PO. Owszem tu również jest sporo miejsca do krytyki, ale jak już wiele razy zaznaczałem staram się pisać o sprawach lokalnych. Mało mnie obchodzi co wyczyniają w Warszawie. Ja tylko cholernie chcę i możecie mi nie wierzyć, żeby Radom jako moje miasto się rozwijał. Nie chcę, żeby coraz bardziej stawał się zadupiem!

 

Na koniec dla obiektywizmu chciałem napisać ważną informację o jednym wydarzeniu dla zwolenników PIS. O 21 na antenie telewizji Trwam będzie Anioł Pański.

Pozdrawiam – Obiektywny/Nieobiektywny 

P.S. Dla tych nieumiejących czytać jeszcze raz podkreślę, że nie jestem Majkelem który wcześniej prowadził tego bloga! 

14:23, obiektywnyradom , aktualności
Link Komentarze (1) »
czwartek, 09 sierpnia 2012

A raczej jest to już przerost formy nad treścią. Podobno o gustach się nie dyskutuje, a tym bardziej o ich braku, ale na cozadzien.pl już znalazłem wizualizację owego pomnika. Na początku zanim przejdę do opisywania tego co zobaczyłem zaznaczę, że byłem i jestem sceptyczny stawianiu pomników dla kogoś kogo jeszcze historia nie oceniła i nie ważne kim dana osoba była. W minionych czasach wiele pomników było w pośpiechu wznoszonych i w równym pośpiechu obalanych. Bardziej bym wsparł ideę budowy pomnika upamiętniającego wszystkie ofiary katastrofy, pomnika który by łączył niezależnie od opcji politycznej, a nie tylko pomnika pary prezydenckiej.

 

Na zdjęciach projekt wygląda trochę jak figurki z tortu weselnego. Co prawda gdyby pomnik miał być rozmiarów naturalnych mimo mojego sceptycyzmu prezentował by się całkiem sympatycznie. Jednak PIS chce, żeby on był MONUMENTALNY. Co to oznacza? Ano to, że pomnik ma być na podstawie o wysokości 1,7m, a same postacie mają mieć 2,5m wysokości. Razem pomnik będzie miał monumentalne 4 metry 20 centymetrów. Przypomnę tylko lokalizację pomnika. Ma on stanąć przed liceum Kopernika. Obok mamy zabytkowy klasztor i kościół Ojców Bernardynów przed którym stoi już jak dobrze pamiętam figura Matki Boskiej. No ale wiadomo kto jest ważniejszy i kto będzie miał większy pomnik. Ś.P. Lech Kaczyński był wzrostu 167cm, a nie 2,5m.

 

Nie wiem tylko co lokalny PIS chce udowodnić. W mieście jest spora grupa przeciwników budowy pomnika. Domyślam się, że będzie ona jeszcze większa gdy zobaczą jakiej on ma być wielkości. Tym samym takim pomnikiem zamiast łączyć ludzi i skłaniać do zadumy PIS jak zwykle zaczyna dzielić pokazując tym samym, że Wy możecie się nie zgadzać, a pomnik i tak sobie postawimy. Ciekawe tylko czy takim działaniem działacze PISu sami sobie nie zaszkodzą w przyszłych wyborach. Mam tylko nadzieję, że ktoś pójdzie po rozum do głowy, a pomnik skoro już musi stanąć nie będzie straszył i nie stanie się miejscem uprawiania propagandy politycznej, urządzania durnych happeningów i drwin.

 

Więcej ciszy nad grobami! Czy to takie trudne? Nie róbcie z tragedii cyrku politycznego, bo takim działaniem sami niszczycie pamięć po ludziach którzy zginęli w katastrofie. Przypomnę już któryś raz, że dla upamiętnienia katastrofy na urzędzie miejskim zamieszczono tablicę. Ś.P. Lecha Kaczyńskiego uczyniono honorowym obywatelem Radomia w którym był cały jeden raz. Teraz za te zasługi dla miasta postawimy w Radomiu największy pomnik byłemu prezydentowi... Warszawy. A mniej więcej tak będzie się on prezentował.

 

Niżej załączam link do strony sprzeciwu budowy pomnika
https://www.facebook.com/NieDlaPomnikaLKaczynskiegoWRadomiu 

środa, 08 sierpnia 2012

Niby młody bloger, a tyle w nim pesymizmu. Słońce, lato i... katastrofa. Zamiast radości z życia istny ból istnienia. Patrząc na jego bloga oprócz wychwalania prezydentury Ś.P. Lecha Kaczyńskiego i działalności PISu dalej same narzekanie. Czytając to co pisze Eryk mam również wrażenie, że chyba sprzedaż cegiełek na budowę monumentalnego pomnika dla człowieka o niemonumentalnym wzroście stanęła. Bo przecież jeśli by schodziły jak świeże bułeczki Eryk nie musiał by się tyle rozpisywać o katastrofie.

 

Niestety również widać jakie PIS ma priorytety. Przepraszam za brutalne słowa, ale lepiej zajmować się zmarłymi niż tymi którzy jeszcze żyją i ich realnymi, codziennymi problemami. Najlepiej pieprzyć i budować kapitał polityczny na trumnach. Ciągłe gadanie o katastrofie, o pomnikach, nazwach ulic, parków, tablicach upamiętniających, czy nadawaniu honorowego obywatelstwa dla ludzi nie związanych z danym rejonem. Z taką polityką się nie zgadzam. Dajmy zmarłym spoczywać w pokoju, a nie czyńmy z ich śmierci cyrku politycznego. Rodzinom zmarłych chyba spokój również się należy. Tak więc jedna prośba – trochę więcej ciszy (przynajmniej nad grobami).

 

Eryku. Może zamiast pisać tylko propagandowy bełkot PISu napiszesz coś pozytywnego. Gdzie polecasz spędzać wolny czas, gdzie jest dobra pizza i piwko, czy coś podobnego. W końcu jesteś młodym człowiekiem. Pamiętaj carpe diem jest lepsze od memento mori. Chyba nie chcesz wychodzić na smutasa który tylko mówi o zmarłych, a w wolnym czasie spaceruje jedynie po cmentarzach.


P.S. Co do samej katastrofy to nigdy nie będzie ona obiektywnie wyjaśniona. Rosjanie wybielają swoich kontrolerów, my wybielamy winnych z naszej strony, bo przecież samolot nie powinien nawet wystartować z tak zaplanowanymi lotniskami zapasowymi, bez aktualnej prognozy pogody i bez aktualnych uprawnień. PIS natomiast również katastrofy obiektywnie nie wyjaśni, bo PIS chce udowodnić z góry założoną tezę zamachu. Nie zmienia to faktu, że piloci musieli popełnić błąd, bo przecież nikt gigantycznym magnesem ich nie ściągnął na ziemię. No chyba, że gigantyczny rosyjski magnes to kolejna teoria spiskowa PISu. Za pomysł nie musicie mi dziękować.

Ale nie wiedziałem co mam napisać. Najpierw można było przeczytać, że organizacja imprezy w Radomiu jest niepewna, a później media wcześniejszą informację dementowały. Tak czy siak jeśli Airshow odbędzie się w Radomiu na pewno przyjdę ze swoim aparatem i długim obiektywem, bo przecież nie wiadomo co dalej będzie się z najbardziej znaną Radomską imprezą działo.

 

Skoro nie o Airshow to o czym napiszę? Dzisiaj po obejrzeniu wydarzeń polsatowskich miałem wrażenie, że ja i prowadzący żyjemy w dwóch różnych światach. W końcu to był jeden z programów który kiedyś Polsat emitował więc może i nazwa się udzieliła prowadzącym. Konkretnie chodzi mi o to, że według wydarzeń Polskę mało dotyka kryzys.

 

Więc przypomnę tylko to jak ten kryzys nas omija. Dla walki z nim podwyższono wiek emerytalny, podniesiono podatki, zlikwidowano niektóre ulgi, oszczędzamy praktycznie na wszystkim i wszystko również drożeje. To tylko część kosztów jakie ponosimy. Coraz więcej ludzie traci pracę. W Radomiu szczególnie widać to w szkolnictwie. Na Politechnice wykładowcom płacą w ratach. Ciekawe czy za rachunki lub chleb w spożywczym wykładowcy również mogą zapłacić w ratach.

 

Coraz więcej firm upada. W szczycie sezonu upadają firmy turystyczne. Firmy budowlane często budując coś dla Państwa nie mogą doprosić się zapłaty za wykonaną pracę. Jednak muszą zapłacić podatki od wystawionych faktur. Chore? Chyba każdy to przyzna. Na koniec wpisu zaznaczę, że coraz więcej firm upada i nie tylko z branż które wymieniłem wcześniej. Lokale nawet w centrach miast stoją puste. Na Żeromskiego w Radomiu widać to dobitnie. Nawet mój ulubiony bar gdzie lubiłem napić się piwa i pograć w darta nie był w stanie się utrzymać i już nie istnieje.

 

Tak więc jeśli kryzys omija Polskę to co się takiego dzieje, że firmy nie są wstanie się utrzymać? OLT padło, Amber Gold również wyrolowało klientów. Kto za to zapłaci? Głównie my mieszkańcy nie mając żadnej ochrony państwa. Dla równowagi zaznaczę, że jak mnie skarbówka kiedyś zaczęła kontrolować mimo że byłem zwolniony z płacenia podatku od spadku zażądała tyle zaświadczeń, że za wydanie ich w bankach musiałem zapłacić 750 zł, żeby udowodnić, że nie jestem wielbłądem. Gdzie jest ta sama skarbówka kontrolująca ludzi robiąca z innych ludzi/firm wała?

 

P.S. Posta dodaje po północy bo znów szanowna Vectra mi się pierdzieliła – dziękuję, że łaskawie Vectro zaczęłaś działać!

poniedziałek, 06 sierpnia 2012

Teraz to już będę nieobiektywny i tendencyjny. Piszę ten tekst w obronie palących. Tak sam palę, ale chyba brak dymu tytoniowego co niektórym się rzuca na mózgi! Konkretnie mam na myśli posła PO Jacka Żalka. Wymyślił on, że w ogródkach piwnych też nie powinno się palić – bo to miejsca publiczne. Na szczęście zdrowy rozsądek u kolegów partyjnych i reszty posłów wziął górę i jego kretyński pomysł nie znajdzie poparcia.

 

Panie pośle. Jest wiele rzeczy których nie powinno się robić. Ale jeśli coś jest legalne dlaczego miał bym się od tego powstrzymywać? Jeśli palenie jest takie złe zakażcie go całkowicie, wywalcie na bruk ludzi zatrudnionych w sektorze tytoniowym, pozbawcie państwo nie małych dochodów z akcyzy, wprowadźcie kary więzienia dla palaczy, a sam z chęcią jako pierwszy palacz pójdę siedzieć.

 

Kultura osobista polega również na tym, żeby swoją wolnością nie wpieprzać się w wolność drugiej osoby co Pan poseł próbuje robić. Jeśli komuś przeszkadza moje palenie nie palę przy nim. To jest właśnie kultura. Jeśli natomiast ktoś nie myślący chce mi narzucić gdzie łaskawie będę mógł, a raczej nie mógł puścić sobie dymka za którego i tak przez własną głupotę sporo płacę niech puknie się w puste zwieńczenie kręgosłupa od górnej strony.

 

Mamy już zakazy palenia w barach – bo to są miejsca publiczne tak? To czemu skoro palić tam nie można, można jednak spożywać alkohol – przecież to jest miejsce publiczne. Mamy kretyński zakaz palenia w pociągach. Polikwidowano przedziały dla palących. Jaki jest tego efekt? Taki, że palacze podczas wielogodzinnej podróży często nie mogą wytrzymać bez papierosa i palą po kiblach. Pewnie o taki efekt drogim ustawodawcom chodziło, że jak matka z dzieckiem pójdzie w pociągu skorzystać z toalety najpierw będzie musiała ją wywietrzyć.

 

Ceny papierosów ciągle rosną! Jak ja zaczynałem palić cena paczki L&M wynosiła 3,20zł. Ktoś to jeszcze pamięta? Teraz ta sama paczka kosztuje ponad 11zł. Nie ma nic za darmo. Za taką cenę mamy możliwość dostania mandatu za palenie np. w barach, pociągach i wielu innych miejscach. Zakazów wprowadzono mnóstwo. Chyba po to tylko, żeby z akcyzy zapłacono krawężnikom za ściganie osób przy których unosi się chmurka dymu tytoniowego. Niedługo dojdzie do sytuacji, że fajki będą sprzedawane jak dopalacze. Jako produkt kolekcjonerski, bo palić już nigdzie nie można będzie.

 

Posłowi z wrodzonej złośliwości mogę tylko jedno życzyć. Skoro nawet na świeżym powietrzu tak mu przeszkadzają osoby palące niech podczas obiadu w ogródku jakiejś knajpki zacznie siadać koło niego osoba mająca problemy z gazami. Może wtedy zobaczy, że często zapachy które ludzie sami produkują są mniej przyjemne od tego przeklętego dymu. Pośle Żalku – za Twój brak myślenia mam do Ciebie żalka!

niedziela, 05 sierpnia 2012

Tym postem pozwolę sobie na polemikę z Radomirem Jasińskim. W po jego wpisach mogę śmiało stwierdzić, że w większości kwestii mamy podobne poglądy. Jednak w temacie „siły w precyzji” różnimy się zdecydowanie. Radomir krytykuje media i wypowiedzi w nich które negatywnie się odnoszą do braku konkretnych działań promujących Radom. Ja odpowiem na to krótko. To, że opracowano nam jakąś tam strategie nie oznacza, że sama ona się rozreklamuje i zacznie działać. To czy ona nam się podoba czy nie jest rzeczą drugorzędną. Ludzie odpowiedzialni w mieście za promocje chyba zapomnieli do czego zostali zatrudnieni. O jakiej promocji my mówimy? Może Ty wiesz, bo ja jej nie widzę.

 

Sam stwierdziłeś że Zacznijmy od samego hasła. Czy ktoś z jego twórców uważa, że oddaje ono stan obecny? Nie. Wręcz przeciwnie – cały czas konsekwentnie mówi się, że nawiązuje ono o długofalowego pomysłu rozwijania radomskiej gospodarki. No to ja powiem tak - obecnie mamy plan, ale, że radomska gospodarka się nie rozwija to jesteśmy w ciemnej dupie z hasłem które nic o nas nie mówi i nie wiadomo za ile czasu coś o nas powie. Ba powie, albo i nie!

 

Przepraszam bardzo, bo mi też zależy na dobrym wizerunku Radomia, oraz na jego odpowiedniej promocji, ale snucie marzeń o mitycznej precyzji której na każdym kroku brakuje naszym władzom nic nie pomoże. To coś jak plany, że kiedyś wznowimy produkcje poloneza i będzie lepszy od mercedesa. Plany fajne tylko nikt nie wie kiedy i czy w ogóle się zrealizują. Tak więc ja nie chcę czekać aż jakiś inwestor przez przypadek zainwestuje w Radomiu, bo nazwa miasta mu się z Radomskiem pomyli. Ja chcę żeby Radom był już teraz reklamowany i to tym co obecnie ma ciekawego do zaoferowania. Wierz mi takich rzeczy jest mnóstwo. To by była zdecydowanie lepsza reklama Radomia niż precyzyjne podnoszenie plansz przed urzędem miejskim. To o nas nic nie mówi.

 

Ja jako Radomianin dostrzegam również plusy z sytuacji gdy mamy tą „siłę w precyzji”. Plusy są niestety głównie takie, że o strategii promocji rozpoczęła się dyskusja, a od takiej powinniśmy zacząć zanim jakikolwiek projekt zaakceptowaliśmy.

Pozdrawiam
http://radomir.blox.pl/2012/08/Dlaczego-sila-Radomia-lezy-w-precyzji.html

A to coś dla śmiechu - niech ktoś zgadnie ile za to zapłaciliśmy?

 

sobota, 04 sierpnia 2012

Tak śmieszny tytuł, ale ma on swoje uzasadnienie. Często czytając komentarze nie ważne na jakich portalach odnoszę wrażenie, że przynajmniej dla części Radomian nie istnieje pojęcie obiektywności mediów. Echo, Cozadzien, Mojradom i Radom24 złe, Wyborcza to już szatan wcielony. W Radomiu już nawet telewizja Dami nie jest obiektywna i powstała pro pisowska telewizja tvradom.pl. Zastanawia mnie tylko czemu ludzie jednak tam zaglądają, czytają artykuły, a na koniec wylewają swoje frustracje w komentarzach. Przecież jak z góry zakładamy, że nie ma tam żadnych obiektywnych informacji to po co wchodzić na ich strony? Dzisiaj przeczytałem jedną krótką notkę na Radom24.pl. Informacja dotyczyła posła Armanda Ryfińskiego. Nie jest ważne czy za nim przepadam czy też nie, ale żebym sam nie został objechany to dodam, że uważam go za populistę. W każdym razie pod artykułem pokazał się jako pierwszy komentarz sugerujący, że ów poseł jest reklamowany przez portal. Dla douczenia tych nierozumiejących co to znaczy obiektywizm postaram się wyjaśnić im to pojęcie.

 

Obiektywne media powinny pokazywać wszystkie wydarzenia, pokazywać różne poglądy. Nie ważne czy to po linie jednej czy drugiej partii. To sam odbiorca powinien sobie wyrobić zdanie czy informacja jest pozytywna czy negatywna i przede wszystkim czy rzetelna. Informacja o wszystkim powinna być dostępna dla odbiorców. Dla przynajmniej części Radomian największą nobilitacją regionu by było utworzenie w mieście lokalnej redakcji Naszego Dziennika, telewizji Trwam i Radia Maryja. Niestety te „wolne” media z obiektywizmem nie mają nic wspólnego. Pokazują tylko jedną stronę medalu nie dając nawet najmniejszego pola do konstruktywnej dyskusji czy wymiany poglądów. Bo przecież czym jest dyskusja między kilkoma ludźmi o tym samym zapatrywaniu na świat? Moim zdaniem jedynie kadzeniem sobie nawzajem jacy to jesteśmy super bo przecież i tak nie usłyszymy głosu krytyki.

 

Mózgi już wyprane? Chyba u części społeczeństwa na pewno. W jednym z ostatnich wpisów poprzedni autor pisał o marszu w „obronie” „wolnych” mediów w Radomiu. Dlaczego użyłem cudzysłowów? Bo bronić nie było czego. Ojciec Rydzyk nigdy przecież nie miał koncesji na nadawanie naziemne więc nie miał czego bronić. Bronić można jedynie tego co już mamy i chcą nam odebrać. Mówienie o wolnych mediach natomiast to również nieporozumienie. Przecież każde media są od kogoś zależne. Niektórzy tą zależność bardziej lub mniej wykorzystują. Jeśli toruńskie media mają być tymi jedynymi wolnymi to z chęcią na ich antenie bym zobaczył/usłyszał np. kogoś z ruchu Palikota. Przecież skoro to Wy macie racje we wszystkim udowodnijcie innym na antenie, że się mylą. Chyba, że sami nie macie argumentów, boicie się jakiejkolwiek krytyki, a wolne media są tylko podczas wolnych marszów.

piątek, 03 sierpnia 2012

Mam przynajmniej takie wrażenie, że ludzie coraz bardziej dostrzegają puste obietnice polityków i żądają ich rozliczenia. Pojawiają się nowe akcje takie jak zorganizowana ostatnio na facbooku strona „Kolej na Radom” upominająca się o nie marginalizowanie Radomia na kolejowej mapie Polski. Radomskie inwestycje monitorują natomiast postępy w przygotowaniu do budowy krajowej dwunastki. Pracownicy Politechniki również ostatnio domagają się tego co się im należy czyli wypłat – przypominam, że rektor jeszcze niedawno uspokajał, że nie jest tak tragicznie. Pracownicy sektora budowlanego również zostali wyrolowani mimo że pośrednio pracowali dla naszego państwa.

 

To tylko mała część niezadowolonych. Pamiętamy chyba wszyscy jak rada rodziców MDK przeprowadzała ankietę o odwołaniu prezydenta i rady miejskiej gdy chciano degradować placówkę która niestety obecnie nadal jest degradowana. Mieszkańcy protestowali przy każdej okazji jak władza obiecująca dobrą kontynuację po tym jak dla swoich kolegów utworzyła nowe stanowiska i przyznała podwyżki dla siebie zaczęła szukać oszczędności. Oczywiście nie zaczynając od siebie tylko od tych którzy sami się nie obronią czyli od dzieci. Również niezadowolenie przejawia się we wzmożonej aktywności blogerów. Przecież nie przejąłem tego bloga by chwalić nasze władze i kadzić jak to jest cudownie gdy tak nie jest. Eryk z którym w wielu kwestiach się nie zgadzam również zauważa, że to co się dzieje w Polsce nie jest dla nikogo dobre. Szkoda, że już tego samego nie zauważa w samym Radomiu.

 

Kosztowni i drodzy politycy. Mam dla Was taką małą radę na przyszłość. Jeśli niczego dobrego nie potraficie zrobić i nie ważne czy należycie do PISu czy do Platformy po prostu nie obiecujcie. Ludzie są świadomi tego co im mówicie i coraz częściej domagają się wywiązania się z tego co im w kampanii wyborczej naobiecywaliście. Swoją drogą ciekawie by wyglądała kampania z hasłami na plakatach „Nic nie obiecuję, bo nic nie zrobię”, albo „Dam sobie podwyżkę i kolegom załatwię pracę”. Niestety taka jest smutna rzeczywistość.

 

Niżej załączam link do strony kolej na Radom: 
https://www.facebook.com/kolejnaradom

 

A to już w formie żartu o nieudolności w rządzeniu i nadzorowaniu własnych inwestycji. Wy też pamiętacie kiedy mieliśmy mieć wyremontowany dworzec? Filmik dla przypomnienia, ale kiedy remont się skończy tego nikt nie wie.

 

 

 
1 , 2