STRONA KORZYSTA Z PLIKÓW COOKIE

POLUB MOJEGO BLOGA :)








stat4u

RADOMSKIE MEDIA
www.telewizja.radom.pl
www.radom24.pl
www.radom.gazeta.pl/

www.echodnia.eu
www.mojradom.pl/

www.cozadzien.com.pl/

www.24radom.pl/

www.coolturalnyradom.pl/

www.radomnews.pl/

www.radom.fm/

www.freeradom.pl/

www.radomsport.pl/

www.7dni.radom.pl/

www.panoramaradomska.pl/

www.radiorekord.pl/

okonamiasto
terazradom/
radom.radioplus.pl/



RADOMSCY
BLOGERZY:

Andrzej Kosztowniak
Bohdan Karaś
Dariusz Wójcik
Piotr Szprendałowicz
Jakub Kowalski
Radosław Witkowski
Wiesław Wędzonka
Leszek Rejmer
Marek Suski
Wojciech Skurkiewicz
Radomir Jasiński
Zbigniew Kuźmiuk
Eryk Brodnicki
Dominik Nowak
Artur Standowicz
Karol Wrochna
Andrzej Łuczycki
Damian Maciąg

warto zajrzeć
Radomskie inwestycje
Bractwo rowerowe



ilość gości online:

ilość odwiedzin:









Pogoda Radom z serwisu



200 polityka
http://blogroku.pl/2012/kategorie/obiektywnyradom,3d5,blog.html

Kategorie: Wszystkie | TV | aktualności | o nas | reklama | sondy
RSS

aktualności

niedziela, 21 października 2012
Ehhhh. No rozbawiłem się i to tak bardzo, że za radnym Karasiem i Gazetą wyborczą chciałem pokazać Wam poczucie humoru Radomian. Uśmiech sam się pcha na twarz po obejrzeniu czegoś takiego.
No to o czym tym razem napiszę? O wczorajszym flash mobie. Bywają one bardziej lub mniej udane. Wczorajszy był. I na tym można zakończyć wpis jeśli nie chce się napisać, że był totalną klapą. Kto zatem i dlaczego wpadł na pomysł odgrzewania starego kotleta w postaci tego flash moba? Od razu powiem, że identyczny flash mob miał niedawno miejsce w Galerii Słonecznej. Jednak okazało się, że to nam nie wystarczy. Kilka osób wpadło na pomysł, żeby powtórzyć to co już było tym razem przed Galerią Słoneczną, przed Teatrem i to w czasie rozpoczęcia Festiwalu Gombrowiczowskiego.
sobota, 20 października 2012
Ożywmy sami nasze centrum, korzystajmy z pogody, wypełnijmy ogródki, kafejki i dajmy też zarobić ich właścicielom. Przecież przy takiej pogodzie aż grzech siedzieć w domu, a na pewno nie nazwiecie stratą czasu wypad ze znajomymi na kawę i ciacho, lub piwko i pizzę. Na marketach i galeriach świat się nie kończy.
piątek, 19 października 2012
Miałem dzisiaj pisać na temat szukania pracowników przez radomskie lotnisko. Miałem również poruszyć sprawę wystawienia na sprzedaż budynków po plastyku za cenę która nie pokryje kosztów remontu jego obecnej siedziby i budowy nowego budynku na pracownie artystyczne. Jednak coś to przebiło. Bo trzeba udowadniać, że precyzja jest w nas :)
Mogę iść na urlop :) oczywiście żartuję, ale nawet gdyby wypadł mi wyjazd na kilka dni to nadal na blogu coś się będzie działo. Nowi autorzy ostro wzięli się do pracy i już mamy trzy ich teksty. Za ich pracę oczywiście dziękuję i mam wrażenie, że pomysł współtworzenia bloga im się spodobał. Wczoraj przynajmniej z częścią autorów się spotkałem. Wymieniliśmy kilka spostrzeżeń, pomysłów na bloga, a ja odnalazłem w sobie precyzję.
tym na starość trąci. I nasiąka. Kiczem, tandetą, smatrfonami i innymi androidami, gołymi pupami latającymi po klipie kolejnej „super gwiazdy”, reklamami bez polotu, miałkimi serialami, Natalia Siwiec i brakiem ogłady.
czwartek, 18 października 2012
Stadion (Basen) Narodowy w Warszawie przystosowany jest do uprawy ryżu. Jak widać PZPN-owscy eksperci są nie do pobicia. Czy aby jednak na pewno? Otóż w Radomiu o losach MDK-u chce decydować leśnik (z komisji budżetowej Rady Miejskiej). Nie liczy się nawet ze zdaniem Prezydenta miasta, który zreflektował się częściowo po serii błędów. Nie istotne jest też dla eksperta zdanie wielu radnych z Komisji Kultury i z Komisji Edukacji oraz środowiska artystycznego Radomia. Ekspert startuje w konkursie na najskuteczniejszego radnego.
„Męską decyzję” ma podjąć radomski NOT! Chodzi o budowę kompleksu dla firm, dla nauki, dla spotkań konferencyjnych na działce w centrum Radomia. Dwa kroki dalej wieszano wiechę na Radom Office Park. Uwaga! Biznes ma być witany słowem… NOT!
Co zatem się zmieni? Dla zachowania większego obiektywizmu zaproponowałem moim znajomym wspólne tworzenie bloga. Są to osoby z różnych środowisk. Tak więc czego możemy się spodziewać po dodatkowych autorach? Na pewno innego, szerszego spojrzenia. Nie macie się co martwić – ja nie porzucam pisania. Nadal będę dopiekał lokalnym władzom, ale i chwalił za dobre pomysły. Oby wreszcie się takie pojawiły. Jednak nie zmieni się formuła bloga. Wszyscy będziemy pisali o sprawach lokalnych.
środa, 17 października 2012
Oj wczoraj się działo – ja zamiast zajmować się konsultacjami prezydenta dotyczącymi przyszłorocznego budżetu (które zaproponowała mu znienawidzona Wyborcza – taka kłamliwa i zła) postawiłem na piwko w barze i mecz. O meczu napiszę na końcu.
wtorek, 16 października 2012
Tyle razy czytam, że ktoś pisze na czyjeś zamówienie. Nie ważne co i nie ważne jak – wystarczy, że jednej opcji nie spodoba się dany tekst i już jest insynuacja, że naciski, że sprzedajny dziennikarz. Idąc tym tokiem myślenia skoro wszyscy tak się sprzedają zastanawia mnie jedno. Mimo rosnącej poczytności bloga dlaczego jeszcze nie dostałem żadnej oferty. Może i ja bym się sprzedał?
poniedziałek, 15 października 2012
Zgodnie z zapowiedzią dzisiaj spotkałem się z prezesem Stowarzyszenia Kupców Polskich w Radomiu Henrykiem Dudkiem w celu przedstawienia moich pomysłów na ożywienie ulicy Żeromskiego. Pomysły widocznie się spodobały gdyż zostałem zaproszony na radę gospodarczą która odbywała się chwile po mojej rozmowie z prezesem.
niedziela, 14 października 2012

Mamy nowego radomskiego blogera! Jest nim Artur Standowicz – dyrektor kancelarii prezydenta. Co mam powiedzieć gratuluje decyzji i życzę zarówno poczytności jak i poczytalności. No i mniej podejrzeń dotyczących lokalnych mediów. Nie każdy pisze na czyjeś zamówienie, nie każdy jest sterowany z góry. Niektórzy mogą po prostu mieć inne zdanie. Dlaczego w ten sposób zatytułowałem wpis? Zobaczcie sami i powiedzcie, czy ów blog nie jest mroczny :) http://arturstandowicz.blox.pl/html

Jako Rada Rodziców MDK w Radomiu chcielibyśmy przedstawić kilka uwag na temat skutków zmian wprowadzonych w Młodzieżowym Domu Kultury w Radomiu przez władze miasta.
sobota, 13 października 2012
Dzisiaj zamieszczam jedynie zapowiedź tego co pokarze się na moim blogu w poniedziałek. Konkretnie mam się spotkać z prezesem Stowarzyszenia Kupców Polskich w Radomiu Henrykiem Dudkiem. Celem spotkania będzie przedstawienie moich pomysłów na ożywienie radomskiego centrum. Pomysłów jak zwykle mam mnóstwo, ale szczegółowo je opiszę po poniedziałkowym spotkaniu.
piątek, 12 października 2012
Na uczestnictwo w takim spotkaniu namówiła mnie jedna z radomskich dziennikarek. Temat spotkania wydawał się być ciekawy więc poszedłem. Problem w tym, że ciężko mi się do niego odnieść nie chcąc nikogo urazić. Samo spotkanie mimo że pod przykrywką katolickiego portalu i pisma Polonia Christiana już z katolicyzmem miało mało wspólnego. Co więcej – wyglądało to jak spotkanie grupy która twierdzi, że nasza kultura jest najważniejsza i najlepsza, a wszyscy inni są źli.
czwartek, 11 października 2012
Czytam te radomskie portale, czytam i oczom nie wierzę! Wiadomo temat braku pracy w Radomiu jest zawsze tematem gorącym. Każde zwolnienia są kolejnym gwoździem do trumny miasta. W czym więc problem? W tym, że zwolnienia owszem będą, ale i za chwile będą nowe zatrudnienia. Przecież wiadomo, że w markecie zmieni się wyłącznie szyld.
środa, 10 października 2012
Ech zimno nudno i smutno. Nie wiem nawet o czym mam napisać. Chyba jesieni mimo że podobno złota najbardziej nie lubię. Znajomi podrzucali mi różne tematy o których mógłbym napisać. Jednak jakoś mnie nie przekonują.
wtorek, 09 października 2012
Już jakiś czas temu patrząc na wizualizacje nowych fontann zastanawiałem się czy aby kształt budowanego przy nich budynku nie zaburzy bryły placu i nie zasłoni zabytkowego budynku Towarzystwa Kredytowego (dawnej siedziby Plastyka). Jednak moje podejrzenia okazują się jak najbardziej słuszne. Pozostaje więc pytanie. Co na Placu Konstytucji 3 Maja miało powstać? Fontanna czy budynek z knajpą i kiblem?
poniedziałek, 08 października 2012
Dzisiaj tym razem nie tylko o sprawach radomskich. Przy porannym przeglądzie portali natrafiłem na informację zamieszczoną na Onecie o planowanym przekształceniu warszawskiego kina Femina w Biedronkę. Zastanówmy się zatem czy i w Radomiu może się to zdarzyć?
piątek, 05 października 2012
Dariusz Wójcik na swoim blogu odrywa się od rzeczywistości. Ja zamierzam go sprowadzić na ziemię. Pozwolę sobie zacytować podsumowanie jego postu. „PiS zna problemy radomskich kupców i przedsiębiorców, pochyla się nad nimi, szuka rozwiązań, chce przeciwdziałać. Zachowanie, niektórych radnych opozycji pokazało natomiast, że tak naprawdę chodziło im o wywołanie jatki. Nie tędy droga Państwo radni, nie tędy… ”
czwartek, 04 października 2012
Niestety z powodów zawodowych nie mogłem być obecny na inauguracji. Jednak po relacjach medialnych mam mieszane odczucia. Gazeta Wyborcza pisze o braku studentów na inauguracji. Patrząc na zdjęcia z Echa Dnia coś w tym jest. Patrząc na zdjęciu na którym widać całą aulę miałem wrażenie, że jest to otwarcie uniwersytetu (problem w tym, że nie Technologiczno-Humanistycznego tylko trzeciego wieku).
Takim głupim tytułem zaczynam moją spóźnioną opinię o sesji rady miejskiej w Radomiu. Była to z jednej strony bardzo potrzebna sesja mająca na celu zwrócenie uwagi rządzących miastem na problemy lokalnych przedsiębiorców. Z drugiej jednak strony o czym rozmawiać z rządzącymi? Zamiast zastanawiać się nad nierealnymi propozycjami ja zwrócę uwagę na przyczyny zapaści handlu w mieście.
poniedziałek, 01 października 2012
Poprzedni miesiąc mojej aktywności blogowej był miesiącem rekordów. Na początku miesiąca pobiłem rekord dziennych odwiedzin informacją dotyczącą pracy wiceprezydenta od oświaty w szkole. Dalej ilość odwiedzin już tylko rosła. Szczyt odwiedzin zanotowałem przy informacji o radomskim Uniwersytecie. Rekordem był dzień w którym odwiedzono mój blog 1269 razy.
„Obudź się Polsko” - taki marsz w Warszawie zorganizował PIS. No i chyba zadziałało. Ja się coraz bardziej rozbudzam. Po raz kolejny rozbudza mnie radomski poseł z Grójca który w swojej dobroci i chęci podlizania się prezesowi zbiera niczym jałmużnę pieniądze na budowę pomnika w Radomiu. Pomnika pary prezydenckiej, pomnika monumentalnego, ale czy wystarczająco?